Otwarcie na hipnozę

2Uwaga. W najbliższej przyszłości zamierzam zająć się nauczaniem podstaw hipnozy i hipnoterapii. Uważam bowiem, że dojrzałem  do takiego kroku i pragnę , aby moje osiągnięcia nie zostały zaprzepaszczone.

Od blisko ćwierć wieku uprawiam zawód hipnoterapii. Uczyłem się go od wielu nauczycieli, żeby umieć stosować hipnozę w najróżniejszych przypadkach, dla terapii osobowości i tej, która ją przekracza.

Przekraczając osobowe formy świadomości, sięgamy do transpersonalnych pokładów naszej tożsamości.  Wtedy wchodzimy w zakres psychologii transpersonalnej, żeby badać dużo szerszą perspektywę naszego istnienia.

Czytelnicy tej witryny dobrze znają moje upodobania, do sięgania ku transpersonalnemu poznawaniu siebie. Zaś obecna „doba” obfituje w ludzi zainteresowanych  rozwojem duchowym, który zmierza ku poznawaniu siebie spoza fizycznej perspektywy świadomości.

Dlatego apeluję do osób szczerze zainteresowanych duchowym rozwojem, którzy mają w sobie tę „żyłkę” organizatora. Ponieważ pragnieniem moim jest uczenie tego, co sam osiągnąłem w moim życiu. Tak, aby wiedza ta nie została zapomniana.

Dodam, że w tym roku ukończyłem 68 lat, a prace organizacyjne nigdy nie były moją dobrą stroną.

Dlatego, jeżeli znajdzie się chętna, zainteresowania współpracą osoba, proszę ją o kontakt mailowy na: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 

Mile widziane są też opinie, zainteresowanych czytelników, tematem zgłębiania umiejętności terapii hipnozą. Szczególnie tej ponadosobowej terapii, sięgającej regresji do minionych wcieleń, oraz regresji duchowych.

 

Hipnoza jako narzędzie

rai 002Hipnoza jako narzędzie doskonale nadaje się do sięgania głębszych pokładów tożsamości. Dlaczego tak się dzieje i co jest w hipnozie sprzyjającego takiemu  zjawisku?

Otóż główny proces, jaki zachodzi w działaniu hipnotycznym, to przekierowanie uwagi z postrzegania zmysłowego, czyli zewnętrznego do postrzegania wewnętrznego. Człowiek jako istota ludzka, czyli psychofizyczna całość, posiada ciało i psyche, czyli duszę – jakkolwiek to sobie wyobrażasz. Zmysły to organy cielesne, służące ciału do funkcjonowania w świecie fizycznym. I tylko do oglądu (opisu) tego świata nam służą.

Hipnoza inaczej

fet01 15Hipnoza to słowo wywołujące u wielu ludzi ciarki na ciele, albo coś, co powoduje sprzeciw, bowiem wyobraźnia podsuwa nam narzędzie do manipulacji. Narzędzie do zawładnięcia wolą człowieka, by podporządkować go złym, lub przynajmniej nieznanym reakcjom. Hipnozę najczęściej wyobraźnia kojarzy ze scenicznymi popisami hipnotyzera, który za sprawą magicznych trików przejmuje wolę człowieka, by ten robił to, co się jemu każe. Takie kojarzenie hipnozy jest bardzo błędnym pojęciem, gdyż rzeczywistość jest zupełnie inna. Natomiast sceniczne popisy hipnotyzerów estradowych zrobiły temu narzędziu bardzo złą opinię. Jestem nawet za tym, by popisy tego rodzaju hipnozy zostały całkowicie zakazane, gdyż nic dobrego nie mogą one wnosić dla człowieka hipnotyzowanego. One wnoszą jedynie poklask dla hipnotyzera w oczach widowni, która zachwycając się jego mocą, bezwiednie karmi egoizm sprawcy.

Trudno w takim przedstawieniu dopatrzyć się pozytywnej roli hipnozy, a na pewno jest to odległe od terapeutycznych celów jej stosowania.

Spójrzmy jednak z innej strony na słowo hipnoza i co się za tym kryje w szerszym pojęciu jego znaczenia. Otóż wielu fachowców twierdzi, że każdy człowiek przynajmniej dwa razy dziennie przechodzi przez taki stan. Stan zwany hipnozą to ten, który jest dla jednych krótszą, dla innych dłuższą chwilą przechodzenia pomiędzy snem i jawą. W momencie, gdy zasypiamy lub budzimy się musimy przejść przez stan świadomości zwany potocznie, hipnozą. Tak, i nie bójmy się tego słowa!